Dzień dobry!


Trochę namieszały nam ostatnie burze prawda? Wszystko przez odbudowanie się cyrkulacji północno-atlantyckiej, Ok ale co to znaczy? Już tłumaczę.
Zaczynając tak na prawdę od genezy cyrkulacji powietrza nad nami Polska jako kraj leży w klimacie mieszanym strefy umiarkowanej. Mieszanym to znaczy, że znajdujemy się w miejscu w którym dochodzi stosunkowo często do wymiany mas powietrza. Raz płynie do nas powietrze kontynentalne znad Rosji, a innym razem tak jak dziś powietrze znad Oceanu Atlantyckiego (pomijam w tym momencie adwekcje z północy czy południa).
Cyrkulacja strefowa o tej porze roku skutkuje właśnie wieloma frontami, które wędrując z zachodu na wschód wymieniają dość dynamicznie powietrze. Burze adwekcyjne chociaż powstają właśnie na zasadzie ruchów konwekcyjnych różnią się od zwykłych „burz konwekcyjnych” skalą zjawiska, oraz siłą. Nie rozwijając się dalej naukowo w kierunku rozwoju burz, trzeba powiedzieć sobie wprost. O tej porze roku przebudowa pola barycznego skutkuje „stabilizacją” aury na kilka tygodni. Albo mamy suchy i upalny sierpień przez 2-3 tygodnie, albo umiarkowanie ciepły i wilgotny z burzami przez taki sam okres czasu. W tym roku fali upałów już nie widać, więc odpowiedz sobie sam/a.

Sobota – 8:00 UTC – Zdjęcie satelitarne Europy

#Sobota

od godzin porannych ze strefą umiarkowanych opadów deszczu przesuwającą się z zachodu na wschód zakończy się stosunkowo pogodną aurą pod koniec dnia. Temperatury na obszarze całego kraju różnić się będą znacznie od 18-20°C na wybrzeżu i mazurach po 28-29°C w województwach południowych. W związku z adwekcją kolejnej masy powietrza po przejściu porannych opadów, istnieje szansa na pojawienie się słabych odizolowanych burz od województwa Zachodniopomorskiego po Zatokę Gdańską, oraz od Dolnego Śląska po województwo Świętokrzyskie.

#Niedziela

odwrotnie względem soboty od samego rana po ustąpieniu lokalnych zamgleń będzie słoneczna i na pewno bez opadów. Końcówka tygodnia pomimo aury mieszanej zapowiada się bardzo przyjemnie. Niestety w drugiej części dnia, ewentualnie pod wieczór na niebie zaczną pojawiać się pierwsze chmury związane z kolejnym frontem atmosferycznym, który przyniesie burze i następne opady.

Groźny poniedziałek?

zabrać głos w tej sprawie muszę, chociażby z tego względu że skala zjawiska która będzie mieć miejsce ponownie obejmie kilka województw.
Na wstępie zanim cokolwiek powiem, zaznaczyć chcę że do niedzielnego popołudnia nie ma sensu wydawać żadnych konkretnych alertów, ponieważ od środy kiedy to pierwszy raz zwróciłem uwagę na ten możliwy incydent burzowy warunki zmieniły się już chyba 10 razy.
W poniedziałek będziemy rozmawiać o kolejnym froncie atmosferycznym na którym istnieje szansa rozwoju płytkiego ośrodka barycznego w postaci niżu co może zintensyfikować wszystkie występujące zjawiska. Pomimo średniej chwiejności atmosfery i niezbyt wysokiej termodynamiki, już nie raz w tym tygodniu przekonaliśmy się, że kinetyka na froncie znaczy dużo więcej. Bardzo lakonicznie rzecz ujmując termodynamika, to temperatury i wartości związane ze stabilnością powietrza. Kinetyka to parametry związane głównie z wiatrem.
Poniedziałek najniebezpieczniejszy prawdopodobnie będzie od województwa Wielkopolskiego przez część Kujaw, Mazowsze i województwa wschodnie. Prognozy obserwować bacznie trzeba z tego względu, iż ponownie zaistnieć może ryzyko powstania większej burzy wielokomórkowej z wbudowanymi superkomórkami. Poza nawalnym deszczem i większym gradem kto wie, czy w poniedziałek nie zobaczymy gdzieś lejka..

No i jeszcze ciekawszy parametr skrętu wiatru wraz z ilością opadu. Wiadomym jest więc jedno…coś się kroi, lecz jeszcze dokładnie nie wiemy co. Czekamy i obserwujemy!

Tydzień 12-18.08

Po dość dynamicznym poniedziałku, który gdzieś tam w prognozach jeszcze się klaruje na ogół czeka nas spokojny tydzień. Od wtorku w drugiej części dnia powinno na niebie pojawić się coraz to więcej rozpogodzeń. Gdzieś bardzo drobnego opadu wykluczyć nie można we wtorek czy w środę rano, lecz jest on na mapach tak znikomy, że osobiście jestem zdania iż można go wykluczyć.
Tak więc między burzowym poniedziałkiem, a kolejnym burzowym czwartko-piątkiem powinniśmy oczekiwać w miarę przyjemnego, umiarkowanego okienka pogodowego z dużą ilością słońca i temperaturą na poziomie 20-22 stopni Celsjusza.

meteomodel.pl/tab

Źródło synoptyczne grafik i opracowanych danych:
www.meteomodel.pl
www.wetter3.de
www.wxcharts.com
www.wetterzentrale.de
www.tropicaltidbits.com