Nazywam się Marek Brzeziński, zwą mnie łowcą burz, pogodynką czy nawet piorunem. Zaraziłem się pasją do meteorologii w 2001 roku, kiedy to pół roku po przeprowadzce z rodzicami z trójmiasta(Gdynia) na prowincję w okolice Kwidzyna przeżyłem pierwszą w swoim życiu trąbę powietrzną.
Z perspektywy czasu dziś wiem, że było to dolne EF2 (podobne do tego z Barlewiczek koło Sztumu – 2012r) i mogło być gorzej, lecz zniszczone zboże, drzewa, połamane słupy energetyczne i zdewastowane pół gospodarstwa wywarły wtedy na 9-letnim chłopaku dostateczne wspomnienia by strach przerodzić w ciekawość. Zaczęło się niewinnie, od drobnych książeczek, po większe atlasy, filmy dokumentalne w telewizji czy modele prognostyczne dziś. Na przestrzeni kilkunastu lat, wiem że czasem brakuje mi wiedzy teoretycznej którą nadrabiam doświadczeniem. Dziesiątki tysięcy sytuacji zaobserwowanych na niebie, własne notatki i spostrzeżenia zachowań czy rozwoju roślin na dane warunki atmosferyczne…to wszystko zbierałem mozolnie sam, ucząc się rok po roku.
Od 2011 roku w szkole średniej grono znajomych zaczęło namawiać mnie do publikacji tekstów o pogodzie, gdy moja pasja wyszła tak na prawdę poza grono rodzinne. Z każdym postem na profilu prywatnym portalu facebook przybywało osób i zainteresowanych tym co robię ze względu na bezbłędną wręcz sprawdzalność.
Moja działalność publiczna nabrała innych kolorów 13 sierpnia 2013 roku, kiedy postanowiłem już nie tylko w gronie znajomych publikować prognozy…założyłem funpage
Marek Brzeziński – Polish Storm Chaser
Na swoim koncie mam 2 trąby powietrzne, z których jedną udało mi się zarejestrować. Niestety w 2001 roku nie posiadałem nawet jeszcze telefonu jako 9 latek…cóż 🙂
Jednym z głównych moich celów w życiu jest projekt #MeteoPowiśle który składać będzie się z 6 profesjonalnych posterunków meteorologicznych zbudowanych na bazie tych z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dla potrzeb rzetelności pomiarów.